Firmy po transformacji energetycznej
Konin przez pół wieku miał jednego wielkiego pracodawcę i całą sieć poddostawców wokół niego. Kiedy ten pracodawca schodzi ze sceny, poddostawca zostaje z halą, ludźmi i kompetencją, której nikt poza dawnym kręgiem nie zna. To jest dokładnie problem widoczności: firma potrafi zrobić rzecz, której szuka ktoś w Katowicach, ale ten ktoś nie ma jak jej znaleźć, bo przez trzydzieści lat zamówienia przychodziły telefonem od znajomego.


