
Realizacje · Sklep B2B + automatyzacja serwisu
ForCopy
Dealer i serwis drukarek oraz kserokopiarek dla firm. Sklep z kilkuset urządzeniami i materiałami eksploatacyjnymi, do tego serwis w terenie. Największy problem nie był po stronie sprzedaży, tylko tego, co dzieje się między zapytaniem a fakturą.
- Rejestr zgłoszeń serwisowych
- Katalog części z rabatami
- Kod QR na urządzeniu
- Przypomnienia o przeglądach
- Feed Google i Ceneo
- Zgodność z Omnibusem
Dzień 031 · Z czym przyszedł klient
Co nie działało.
- 01
Zgłoszenia serwisowe w trzech kanałach
Telefon, mail i formularz, bez wspólnego rejestru. Nikt nie umiał powiedzieć, ile zgłoszeń czeka ani od kiedy — a technik dowiadywał się, co jest zepsute, dopiero na miejscu.
- 02
Historia urządzenia w głowie technika
Co wymieniono ostatnim razem, jaki toner pasuje, kiedy był przegląd. Jeden człowiek wiedział, reszta firmy czekała, aż będzie wolny.
- 03
Strona ładowała się dwie i pół sekundy
Pamięć podręczna wygasała po pół godziny, a rozgrzewał ją proces uruchamiany raz na godzinę. Przez trzydzieści minut w każdej godzinie klienci trafiali na zimną stronę.
- 04
Katalog niewidoczny w porównywarkach
Feed produktowy istniał, ale marki nie były przypisane — Google Merchant odrzucał pozycje, a Ceneo nie miało po czym filtrować.
- 05
Brak historii cen wymaganej dyrektywą Omnibus
Przy każdej promocji sklep musi pokazać najniższą cenę z trzydziestu dni. Nie pokazywał.
Dzień 288 · Co zrobiliśmy
Po kolei, od najdroższego problemu.
- 01
Jeden rejestr zgłoszeń — z telefonu, maila i formularza — z numerem urządzenia i czasem przyjęcia.
- 02
Kod QR naklejony na urządzeniu otwiera jego historię serwisową; technik wie, co zabrać, zanim wyjedzie.
- 03
Katalog części i tonerów z rabatem konkretnego klienta, więc wycena naprawy nie wymaga cennika dostawcy.
- 04
Terminy przeglądów przypominają się same, zamiast czekać, aż klient zadzwoni po awarii.
- 05
Rozgrzewacz pamięci podręcznej co piętnaście minut przy ważności sześciu godzin — koniec z zimną stroną.
- 06
Feed Google i Ceneo z przypisaniem marki do każdej pozycji oraz historia cen pod Omnibusa, liczona automatycznie.

Dzień 312 · Zanim ruszyliśmy
Problem nie był w sprzedaży.
Był między zapytaniem a fakturą — tam, gdzie nikt nie patrzy, bo nic się nie pali.
Dzień 074 · Koszt zwlekania
Co to kosztowało, zanim ruszyliśmy.
- 30 minut z każdej godzinysklep odpowiadał 2,5 s zamiast 78 ms. Nie w porywach — regularnie, przez pół każdej godziny, bo pamięć podręczna wygasała szybciej, niż była odnawiana.
- 236 produktów poza porównywarkamicały katalog był w feedzie, ale bez przypisanej marki. Google Merchant odrzucał pozycje, a w Ceneo nie dało się ich odfiltrować — więc nie istniały dla kupujących, którzy zaczynają od porównania.
- Każde zgłoszenie liczone od zeratechnik jechał, nie wiedząc, co wymieniono ostatnim razem. Druga wizyta po tę samą część to koszt dojazdu i dzień zwłoki dla klienta.
- Ryzyko kary za brak historii cendyrektywa Omnibus wymaga pokazania najniższej ceny z trzydziestu dni przy każdej promocji. Sklep jej nie pokazywał.
Dzień 118 · Efekt
Co to dało w liczbach.

Dzień 058 · Co dalej
Liczby, które zostają co miesiąc.
Nie jednorazowy efekt wdrożenia, tylko to, co odkłada się w każdym kolejnym miesiącu.
Dzień 213 · Oszczędność
Co to daje co miesiąc.
- ok. 2 h miesięczniena przyjmowaniu zgłoszeń
Zgłoszenie ląduje w rejestrze w kilkanaście sekund zamiast przepisywania z kartki i dopytywania o model. Przy czterdziestu zgłoszeniach w miesiącu i trzech minutach na każde — dwie godziny pracy biura.
Bez tego: Bez rejestru te trzy minuty wracają, a część zgłoszeń ginie między kanałami. Zgubione zgłoszenie to nie strata trzech minut, tylko całej naprawy.
- 1 dojazd zamiast 2na naprawach z brakującą częścią
Technik widzi historię urządzenia przed wyjazdem i wie, co zabrać. Druga wizyta po tę samą część znika z grafiku.
Bez tego: Bez historii technik jedzie „na oko". Każdy powrót to koszt paliwa i godzin, a dla klienta dzień dłuższego przestoju urządzenia.
- ok. 30 min dzienniena wycenie napraw i tonerów
Katalog części z rabatem konkretnego klienta liczy cenę od ręki, bez otwierania cennika dostawcy i przeliczania upustu.
Bez tego: Bez katalogu każda wycena to szukanie w cudzym cenniku. Przy kilku wycenach dziennie to pół godziny, a przy pomyłce w rabacie — utracona marża.
- 0 zł karyza brak historii cen
Historia cen liczy się sama, więc każda promocja pokazuje wymaganą najniższą cenę z trzydziestu dni.
Bez tego: Bez niej sklep łamie dyrektywę Omnibus przy każdej obniżce. Kara sięga 10% obrotu z roku poprzedniego — i nie zależy od tego, czy ktoś zrobił to celowo.
Liczby wynikają z założeń podanych obok. Podstaw swoje wartości — rachunek zostaje ten sam.
Dzień 330 · W złotówkach
Ile to zostaje w kieszeni.
- 1 400 złmiesięczniena składaniu ofert30 ofert × 35 zaoszczędzonych minut × 80 zł/h — generator podstawia cennik i rabat klienta zamiast przepisywania w Wordzie.
- 960 złmiesięczniena dojazdach po brakującą część8 zaoszczędzonych dojazdów × 120 zł — technik wie, co zabrać, bo widzi historię urządzenia.
- 960 złmiesięczniena przyjmowaniu zamówień60 zamówień × 12 min × 80 zł/h — zamówienie wchodzi przez sklep, a nie przez telefon przepisywany ręcznie do systemu.
- 840 złmiesięczniena wycenie napraw i tonerów30 min dziennie × 21 dni × 80 zł/h — katalog z rabatem klienta liczy cenę od ręki.
- 1 120 złmiesięczniena powtarzanych pytaniach40 min dziennie × 21 dni × 80 zł/h — zakres montażu, warunki dzierżawy i dostępność są spisane na stronie, więc nikt nie tłumaczy tego przez telefon po raz setny.
- 480 złmiesięczniena aktualizacji cen i stanów6 h × 80 zł/h — jeden katalog zamiast cennika w arkuszu, strony i pliku dla handlowców.
- 420 złmiesięczniena szukaniu historii urządzenia15 min dziennie × 21 dni × 80 zł/h — kod QR na urządzeniu zamiast przeszukiwania maili sprzed roku.
- 320 złmiesięczniena obsłudze feedów4 h × 80 zł/h — plik dla Google i Ceneo powstaje z katalogu sam, zamiast być składany ręcznie przed każdą aktualizacją.
- 160 złmiesięczniena przyjmowaniu zgłoszeń serwisowych2 h × 80 zł/h — zgłoszenie trafia do rejestru z numerem urządzenia, zamiast na kartkę.
- 2 520 złmiesięczniena ruchu, za który nie płacimy1 200 wejść z wyszukiwarki × 2,10 zł — tyle kosztowałoby ściągnięcie tych samych osób reklamą. Jako jedyna pozycja opiera się na założonym ruchu, a nie na zmierzonym czasie pracy — podstaw swoje liczby z Search Console.
Przy stawce 80 zł za godzinę pracy biura, koszcie dojazdu technika 120 zł (paliwo i czas) oraz 21 dniach roboczych w miesiącu. Podstaw swoje stawki: rachunek zostaje ten sam.
- 3 888 złmarży miesięczniez porównywarekJeśli 236 pozycji, które wróciły do Google Merchant i Ceneo, daje 12 zamówień miesięcznie przy koszyku 1 800 zł i marży 18%.
- 1 620 złmarży miesięczniez zamówień poza godzinami pracyJeśli 20 z 60 zamówień wpada po 17:00 i w weekend, a co czwarte z nich nie wróciłoby następnego dnia po oddzwonieniu.
To wyliczenie, nie pomiar. Koszyk 1 800 zł, marża 18%, 60 zamówień miesięcznie. Nie mamy dostępu do marż klienta, więc każda kwota stoi po słowie „jeśli” i ma widoczne wejścia. Podstaw swoje — rachunek zostaje ten sam.
Czego nie da się przeliczyć
- 236 produktów wróciło do porównywarekWcześniej cały katalog był w feedzie bez przypisanej marki — Google Merchant odrzucał pozycje, a w Ceneo nie dało się ich odfiltrować. Dla kupujących, którzy zaczynają od porównania cen, sklep po prostu nie istniał.
- Strona przestała odpadać przed wczytaniem2,5 s zamiast 78 ms przez pół każdej godziny. Część odwiedzających nie czeka tyle — i to są ci, za których kliknięcie właśnie zapłaciło się w reklamie.
Tu świadomie nie podajemy kwoty — to zmiany, których nie da się rzetelnie wycenić bez danych sprzedażowych klienta.

Dzień 102 · Zakres
Jeden zespół, nie pięciu dostawców.
Sklep, serwis, sprzedaż, widoczność i utrzymanie — bez przerzucania odpowiedzialności.
Dzień 288 · Pełny zakres
Wszystko w jednym miejscu.
Sklep
- Migracja i porządek w katalogu
- Dane strukturalne dla Google
- Historia cen (Omnibus)
- Dostawa i montaż liczone z kodu pocztowego
- Opinie produktów
- System dzierżawy CPC
Serwis
- Rejestr zgłoszeń z trzech kanałów
- Kody QR na urządzeniach
- Rola serwisanta bez dostępu do administracji
- Przypomnienia o przeglądach
- Notatki przy produkcie
Sprzedaż
- Rejestr leadów ze statusami
- Lead → zamówienie i konto klienta
- Generator ofert
- Przypomnienia o kontakcie
Widoczność
- Feed Google Merchant i Ceneo
- Przekierowania po migracji
- Kampanie Google Ads
- Pomiar konwersji i telefonów
Utrzymanie
- Rozgrzewacz pamięci podręcznej
- Zabezpieczenia i blokada geo
- Antyspam formularzy
- Kopie zapasowe i monitoring
23 wdrożeń w jednym projekcie — bez przerzucania między dostawcami.
Dzień 196 · Funkcje w działaniu
Nie opis. Nagranie.
Przewinięcie strony dowodzi, że wdrożenie istnieje. To pokazuje, że działa.
Dobór tonera do modelu
Klient wybiera swoje urządzenie i widzi pasujące materiały — zamiast przepisywać symbol z naklejki i dzwonić z pytaniem, czy na pewno ten.
Zgłoszenie serwisowe
Jedna ścieżka dla telefonu, maila i formularza. Zgłoszenie trafia do rejestru z numerem urządzenia, nie na kartkę.
Dzierżawa i rozliczenie CPC
Urządzenie w abonamencie rozliczanym za wydruk. Klient widzi warunki przed rozmową, nie po niej.
Katalog z filtrami
Ponad dwieście pozycji z filtrowaniem po marce i przeznaczeniu. Ten sam katalog zasila feed Google i Ceneo.
Konfigurator urządzenia
Klient sam składa zestaw pod swoje potrzeby — format, prędkość, wykańczanie — i widzi cenę, zanim zadzwoni.
Karta produktu z historią ceny
Opis, dane techniczne, opinie i wymagana Omnibusem najniższa cena z trzydziestu dni — wszystko na jednej stronie.
Sześć stron serwisu lokalnego
Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Lublin — osobna strona pod każde miasto, bo tak ludzie szukają serwisu.
Landing branżowy
Kancelaria ma inne pytania niż hurtownia. Osobna strona odpowiada na te pytania, zamiast wysyłać wszystkich na tę samą ofertę.
Strona marki
Kto szuka „Canon dla firm", trafia na stronę o Canonie, a nie na listę wszystkiego, co jest w magazynie.
Zakres montażu na piśmie
Co dokładnie obejmuje montaż i dostawa. Spisane raz, więc nikt nie tłumaczy tego przez telefon po raz setny.
Realizacje klienta
Wdrożenia u ich własnych klientów — dowód, który handlowiec może podesłać linkiem zamiast opowiadać.
Kontakt z antyspamem
Formularz, który trafia do rejestru zapytań, a nie do skrzynki. Boty odsiewane bez captchy dla człowieka.
Treści, które ściągają ruch
Sto sześćdziesiąt wpisów odpowiadających na pytania sprzed zakupu. Ruch, za który nie płaci się co kliknięcie.
Dzień 204 · Materiały klienta
Ich marka na naszej robocie.
Identyfikacji klienta nie projektowaliśmy — logo i kolor są ich. To są rzeczy, które zbudowaliśmy, niosące tę markę.

Oferta z generatora
Handlowiec składa ofertę w kilka minut zamiast w Wordzie — z aktualnym cennikiem i rabatem przypisanym do konkretnego klienta.

Oferta na spotkaniu
Ten sam dokument na papierze i w mailu. Nikt nie składa go ręcznie w noc przed spotkaniem, więc nie ma w nim cen sprzed pół roku.

Naklejka serwisowa z kodem QR
Kod na urządzeniu prowadzi technika prosto do jego historii napraw, a klienta — do zgłoszenia bez szukania numeru telefonu w mailach sprzed roku.

Protokół z naprawy
Co zrobiono, co wymieniono, co wymaga uwagi przy następnej wizycie. Zapisane przy urządzeniu, nie odtwarzane z pamięci wieczorem.

Karta zgłoszenia przy urządzeniu
Stoi obok kopiarki u klienta. Kto ma problem, skanuje kod zamiast szukać, kto w firmie „zajmuje się drukarkami".

Sklep w kieszeni klienta
Ponad połowa wejść to telefon. Katalog, ceny i zamówienie działają tym samym palcem, którym ktoś sprawdza symbol tonera stojąc przy urządzeniu.

Katalog na biurku
Ponad dwieście urządzeń i materiałów z filtrowaniem po marce i przeznaczeniu. Ten sam katalog zasila feed Google i Ceneo.

Karta produktu na dużym ekranie
Dane techniczne, opinie i wymagana Omnibusem najniższa cena z trzydziestu dni — bez tego każda obniżka łamie dyrektywę.

Konfigurator na telefonie
Klient sam składa zestaw pod swoje potrzeby i widzi cenę, zanim zadzwoni. Rozmowa zaczyna się od konkretu, a nie od „to zależy".

Zamówienie gotowe do wysyłki
Zamówienie ze sklepu idzie prosto do kompletacji. Nikt nie przepisuje go z kartki po telefonie.

Serwis lokalny w telefonie
Sześć osobnych stron — Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Lublin — bo tak ludzie szukają serwisu.

Poradnik, który ściąga ruch
Sto sześćdziesiąt wpisów odpowiadających na pytania sprzed zakupu. Ruch, za który nie płaci się co kliknięcie.
Sceny zdjęciowe są zaaranżowane, a nazwy, kwoty i numery na dokumentach — przykładowe. Logo, kolor marki i zrzuty sklepu są prawdziwe.
Dzień 152 · Przebieg współpracy
Jak to szło po kolei.
- 01
Rozpoznanie
Audyt sklepu, serwisu i kampanii. Lista znalezisk uszeregowana według tego, co kosztuje najwięcej — nie według tego, co najłatwiej naprawić.
- 02
Pilne naprawy
Najpierw szybkość i feed, bo to działało przeciwko każdej złotówce wydanej na reklamę. Efekt widoczny w dniach, nie miesiącach.
- 03
Serwis w jednym miejscu
Rejestr zgłoszeń, kody QR na urządzeniach, historia napraw, przypomnienia o przeglądach. Wdrażane etapami, żeby technicy zdążyli się przyzwyczaić.
- 04
Sklep zgodny z przepisami
Historia cen pod Omnibusa, dane strukturalne, zabezpieczenia przed botami dobijającymi się do koszyka.
- 05
Stała opieka
Aktualizacje, monitoring, poprawki i comiesięczny przegląd wyników. Współpraca trwa — to nie jest projekt, który się oddaje i zapomina.

Dzień 234 · Zakres
ForCopy
serwis i sprzedaż sprzętu biurowego.
Rejestr zgłoszeń serwisowych · Katalog części z rabatami · Kod QR na urządzeniu · Przypomnienia o przeglądach · Feed Google i Ceneo · Zgodność z Omnibusem
Dzień 248 · Opinie
Co mówią firmy, z którymi pracowaliśmy.
„Miałem lokalny biznes bez widoczności w internecie. Postawili stronę, zadbali o SEO lokalny i uruchomili reklamy Google. Teraz klienci sami mnie znajdują."
„Potrzebowaliśmy strony, która sprzedaje, zanim ktokolwiek trafi na landing. Pierwsze zapisy pojawiły się jeszcze przed oficjalnym startem."
Dzień 118 · Realizacje
Sześć wdrożeń. Sześć różnych problemów.
Nie robimy tego samego szablonu w innych kolorach.
Masz podobny problem? Zadzwoń.
Piętnaście minut wystarczy, żeby powiedzieć, czy da się to zrobić podobnie.
Dzień 366 · Kontakt
Zacznijmy od rozmowy.
Piętnaście minut wystarczy, żeby powiedzieć, czy w ogóle warto się za to brać.
Albo od razu: 794 164 794 · kontakt@mark366.pl




